NA DALSZYM ETAPIE

Na dalszym etapie, wzbogacając plastykę o    osiągnięcia techniki, obdarzono rzeźbę ru­chem. Jeden z pierwszych mobili zbudował Aleksander Calder na początku lat trzydzie­stych. Matematycznie wyważone mobile — ze­staw dźwigni, drutów i trybików — poruszane były przez wiatr, niewielkie silniki lub mięśnie widzów. Niekiedy wyglądały jak labirynty szklanych rurek, którymi biegały podświetlone piłeczki lub płynęły różnokolorowe ciecze, a gra barwy i ruch były efektami wynikającymi z pomysłowego wykorzystania podstawowych praw fizyki. Przyznajmy, że sporo później stworzonych mobili nie miało nic wspólnego ze sztuką. Ozda­biając wystawy i targi przemysłowe, stanowiły niezbyt wyszukaną atrakcję dla publiczności, zwłaszcza młodzieży. Wartość artystyczna tych rzeźb była (jak w muzyce syntetycznej) odwrot­nie proporcjonalna do tytułów (Staiowy Ikar czy Tryumf cywilizacji).

Jeśli szukasz info o sposobach na aktywne spędzenie wolnego czasu i ciekawych form rozrywki to doskonale trafiłeś. Mój serwis jest w całości poświęcony jest tematyce różnorakiej rozrywki. Mam nadzieję, że bardzo Ci się tutaj podoba i polecisz mój serwis znajomym!
© Wszelkie prawa zastrzeżone