OFEROWANE NIEPRAWDOPODOBIEŃSTWA

Niestety, na powyższym przykładzie widać, że owszem, dualizm oferuje większe oraz inne — powiedzieć by można: absolutnie pewne, nieprawdopodobieństwa. W dualistycz­nej koncepcji bowiem nie tylko przybywa druga niewia­doma do równania, ale niepomiernie więcej frasunku przy­sparza fakt, że równanie tego typu w ogóle nie ma ani rozwiązania, ani sensu w naukowej konwencji. Jeżyk po­toczny poradzi sobie z wszelkiego rodzaju nieprawdopodo­bieństwami, ale hermetyczny, skodyfikowany język nauko­wy przed absolutnie pewnymi nieprawdopodobieństwami załamuje się i zacina. Neurofizjolog rozprawiający o wol­nej woli nie mówi, ale się jąka. Lepiej wtedy zamilknąć, niż iść za radą Penfielda, który zaleca: „aby mówić o móz- gu-umyśle, trzeba używać języka potocznego, języka dua­lizmu” (87, s. 1441). Wskazówki Penfielda doprowadziłyby do powstania mowy-trawy (naukowej).

Jeśli szukasz info o sposobach na aktywne spędzenie wolnego czasu i ciekawych form rozrywki to doskonale trafiłeś. Mój serwis jest w całości poświęcony jest tematyce różnorakiej rozrywki. Mam nadzieję, że bardzo Ci się tutaj podoba i polecisz mój serwis znajomym!
© Wszelkie prawa zastrzeżone