ZACZĘŁO SIĘ OD GULIWERA

„Była to wielka rama, mająca dwadzieścia stóp kwadratowych; powierzchnia jej składała się z małych kawałków drzewa wielkości ko­stki, niektóry jednak z nich były większe od drugich, a wszystkie połączone ze sobą przez cienkie druty. Na powierzchni sześcianków przylepione były kawałki papieru, na których napisano wszystkie wyrazy języka krajowego w różnych odmianach, koniugacjach, deklina­cjach, ale bez żadnego porządku. Profesor pro­sił mnie, ażebym uważał, bo chce machinę po­ruszyć. Na jego rozkaz każdy uczeń ujął jedną z czterdziestu antab w ramie będących i obró­ciwszy je odmienił rozkład wyrazów. Rozkazał potem trzydziestu sześciu chłopcom, ażeby wier­sze powoli czytali. Kiedy znajdowali ciąg kilku wyrazów mogących stanowić zdanie, dyktowali je czterem innym chłopcom, którzy to pisali. Ta operacja powtórzona została kilka razy, za każdym obróceniem sześcianki naokoło się obra­cały i’ wyrazy coraz inne zajmowały miejsca.

Jeśli szukasz info o sposobach na aktywne spędzenie wolnego czasu i ciekawych form rozrywki to doskonale trafiłeś. Mój serwis jest w całości poświęcony jest tematyce różnorakiej rozrywki. Mam nadzieję, że bardzo Ci się tutaj podoba i polecisz mój serwis znajomym!
© Wszelkie prawa zastrzeżone